Historia wspólnoty

Początek wspólnoty sławinkowskiej sięga roku 1981, w którym zaczęły się pierwsze spotkania niewielkiej grupki osób. Osoby te były animatorami Ruchu Światło-Życie i miały doświadczenie Odnowy w Duchu Świętym.

W listopadzie i grudniu 1981 r. odbywały się w całym kraju strajki studenckie. Czas dwutygodniowego przebywania razem w budynkach poszczególnych uczelni Lublina wykorzystano również na ewangelizację młodzieży akademickiej. 25. listopada miało miejsce spotkanie na KUL-u. Był na nim obecny ks. Franciszek Blachnicki. 26. listopada rozpoczęła się ewangelizacja Akademii Rolniczej, a 27. Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie. Codzienne spotkania wypełnione modlitwą, śpiewem, liturgią, orędziem ewangelizacyjnym i wykorzystaniem filmu "Jezus", świadectwami, katechezami, spotkaniami w małych grupach i rozmowami indywidualnymi trwały do 11 grudnia 1981.

Kolejnym wspólnototwórczym etapem był czas od 12 do 22 grudnia, kiedy to animatorzy stojący u początków naszej wspólnoty zdecydowali się na spotkania po to, by modlić się za kraj i wspólnotę oraz doświadczyć wspólnego przebywania razem, wspólnych posiłków i wspólnej organizacji czasu. Po tym okresie wraz z osobami, które podczas ewangelizacji na strajkach uznały Jezusa za swego Pana i Zbawiciela, zdecydowano kontynuować spotkania modlitewne, by oddawać Panu chwałę i wspomagać się nawzajem we wzroście duchowym. Drugą formą pracy, obok wspólnej modlitwy, były spotkania w małych grupach. W trakcie nich dzielono się problemami i osiągnięciami własnego życia duchowego, studiowano Słowo Boże zawarte w Piśmie Świętym oraz realizowano program z materiałów Ruchu Światło-Życie. Przeżycie Seminarium Odnowy w Duchu Świętym uczyniło bardziej osobistym kontakt z Bogiem i Jego Żywym Słowem, wzbogaciło modlitwę i wyzwoliło różnorakie dary Ducha Świętego objawiające się w trakcie wspólnych zebrań. Spotkania modlitewne odbywały się w kaplicy domu należącego do ks. Franciszka Blachnickiego, założyciela Ruchu Światło-Życie, a spotkania w małych grupach w domach uczestników, na stancjach, w akademikach. Wieczorami około godziny 21:00 w domach akademickich Grześ i Femina studenci spotykali się na apelu Jasnogórskim.

Charakterystycznym jest fakt, że w domu ks. Blachnickiego wraz z innymi domami Ruchu leży na tzw. pierwszej górce sławinkowskiej. Znamienna wydawała się nazwa dzielnicy, w której grupowaliśmy się na modlitwę. Sławinek bowiem określany był przez nas jako Góra Sławienia Pana.

W 1982 r. w Dursztynie na Wichrówce odbyły się pięciotygodniowe rekolekcje zwane Szkołą Animatorów Diakonii, w skrócie SAD. Obecny był na nich o. Fiorello Mascarenas, Przewodniczący Katolickiego Ruchy Odnowy Charyzmatycznej z Watykanu, o. Mieczysław Bednarz z Krakowa, ks. Stanisław Stój, ówczesny doktorant KUL oraz wielu wybitnych nauczycieli z ruchów odnowy świata (mający z nami kontakt przez ponadwyznaniowy ruch "Młodzież z Misją"). W rekolekcjach SAD-u uczestniczyli przedstawiciele grup modlitewnych Polski. Inspiracja do odbycia tychże rekolekcji wypłynęła od animatorów lubelskich. Oni też byli odpowiedzialni za prowadzenie małych grup w trakcie pięciotygodniowego skupienia. Ogromne doświadczenie i wiedza wyniesione z SAD-u stały się przydatne do dalszej pracy duchowej w macierzystej wspólnocie, w której z roku na rok przybywało członków. Działo się to zgodnie z otrzymanym w trakcie tych rekolekcji proroctwem, które do dziś towarzyszy wspólnocie, jako tzw. piosenka sadowa: "Jeśli lud mój upokorzy się".

Rozumieliśmy, że właśnie odnowa duchowa jest nadzieją dla naszego miasta Lublina, całej ojczyzny - Polski i całego świata. Stąd też kolejne seminaria odnowy w Duchu Świętym, kolejni ludzie przeżywający odnowienie swego dotychczasowego kontaktu z Bogiem i Kościołem, coraz głębsze zrozumienie Pisma Świętego, zachwyt dla modlitwy uwielbienia, coraz pełniejsze odczuwanie obecności i działania Ducha Świętego i radość z wysłuchanych modlitw wstawienniczych.

Ze względu na wzrastającą wciąż liczbę członków wspólnoty niewystarczająca metrażowo okazała się kaplica w domu ks. Blachnickiego. Po modlitwie w tej sprawie udaliśmy się do kierujących parafią sławinkowską księży pallotynów z prośbą o umożliwienie nam spotkań w kaplicy parafialnej, uzyskaliśmy przychylną odpowiedź i od 1983 r. spotkania odbywają się w kaplicy parafialnej pod wezwaniem Wieczerzy Pańskiej (nadal na Górze Sławienia, czyli pierwszej górce sławinkowskiej).

Troska o kraj wyrażana wsparciem dla poszczególnych wspólnot modlitewnych Ruchu Światło-Życie w Polsce objawiła się szczególnie wyraźnie w decyzji, by oprócz wakacyjnych rekolekcji oazowych prowadzonych dla członków naszej wspólnoty podjąć tzw. Kursy Oazowe dla Animatorów Modlitwy, w skrócie KODAM. Były to również dwutygodniowe rekolekcje dla liderów animujących modlitwę na spotkaniach poszczególnych wspólnot całej Polski. Treści katechez kodamowych w dużej mierze w oparciu o nauczanie SAD-owe przygotowali Tomek Kosiek i Andrzej Sionek - liderzy naszej wspólnoty, a prowadzenia małych grup podjęli się animatorzy SAD-u w większości stanowiący trzon wspólnoty lubelskiej.

Być może w związku z tym, że początkowo wspólnotę naszą stanowili głównie studenci zamieszkujący nie tylko Lublin, ale różne miasta i wsie Polski, informacje o działaniu Ducha Świętego wśród nas rozchodziły się w różnych kierunkach. Z wielu miast zaczęli przybywać do Lublina ludzie, by móc uczestniczyć choć w jednym spotkaniu modlitewnym, lub prosić o modlitwę wstawienniczą, której moc i skuteczność stały się znane. Ci spośród nas, którzy kończyli studia i udawali się do domów rodzinnych podejmowali swoistą misję wobec swego własnego środowiska i w ten sposób dobre dzieło mogło się rozprzestrzeniać w innych miejscach. Wypada zauważyć, że osoby, które wyjechały z Lublina do swoich rodzinnych miejscowości nadal zachowują dobrą pamięć o wspólnocie macierzystej, która nadała kształt ich aktualnej pracy. Wspólnota nasza wciąż widziana jest jako miejsce, w którym mogą odnaleźć umocnienie i wsparcie.

Zarówno w świadomości członków wspólnoty rozentuzjazmowanych przeżywanym doświadczeniem, jak i tych, którzy tylko cokolwiek o wspólnocie słyszeli pewnym było, że w Lublinie na Sławinku (owej Górze Sławienia) Bóg dokonuje wielkich rzeczy. Tym bardziej po okresie KODAM-ów wśród wielu członków różnych wspólnot modlitewnych kraju wspólnota lubelska zyskała widoczny autorytet i miano przewodnika duchowego.

Tymczasem w Lublinie od dłuższego już okresu narastało pragnienie określenia właściwego imienia dla naszej wspólnoty. W 1984 r. w trakcie rekolekcji wielkopostnych prowadzonych przez o. Mieczysława Bednarza wspólnie odkrywaliśmy imię, którym Pan nas wzywa. Teksty Pisma Świętego towarzyszące nam w tej chwili to: Ap 3,8; Mk 7,31-37. Podczas Mszy kończącej rekolekcje zgodnie z wolą Boga i w imieniu Kościoła imię, jakie uzyskaliśmy uroczyście, wypowiedział nad nami ks. bp Jan Śrutwa (tradycyjnie już dwa razy do roku goszczący u nas). Brzmi ono "Effatha". Jesteśmy przekonani, że imię to jest dla nas wezwaniem, do którego z Bożą pomocą będziemy dorastać. Z każdą też chwilą odczytujemy coraz głębsze jego znaczenie i nowy ważny sens nam się objawia.

Zgodnie z wezwaniem, jakie niesie ze sobą imię naszej wspólnoty, stara się ona być otwartą na wiele i wielu. Rozważane są jednak jej zasadnicze cele i charyzmaty. Na podstawie dotychczasowego życia poszczególni członkowie wspólnoty stwierdzają, że jest ona dla nich miejscem: "szczególnego uwielbienia Pana, miejscem uzdrowienia wewnętrznego, spotkania z Bogiem, odnajdywania Boga i przemiany na lepsze, oparciem i ostoją dającą poczucie bezpieczeństwa. W tej wspólnocie następowało budowanie wiary, dojrzewanie i wzrastanie duchowe ukierunkowanie rozwoju teologicznego poszczególnych członków. To wspólnota dawała pewność, że można żyć prawami, które głosi Biblia, przekonanie, że Bóg jest żywy, że może konkretnie działać wżyciu człowieka." Wypowiadając się na temat oczekiwań względem wspólnoty niektórzy z jej członów stwierdzili, że "nadal pragną modlitwy wspólnotowej, modlitwy otwierającej na braci, widzenia Boga w ludziach, poznawania, by jeszcze bardziej kochać, życia w mocy Ducha Świętego przejawiającego się różnymi darami (jak uzdrowienia itp.), życia według Biblii, wzajemnego umacniania się do służenia ludziom, pomocy w zbliżaniu się do Boga i w dalszym wzroście duchowym. Potrzeba im pewności, że jest się wśród ludzi, którzy nie tracą nadziei, nauczenia się zwyczajnego życia z Bogiem na co dzień, przyłączenia się do modlitwy innych, uznania wspólnoty za miejsce służenia darami".

Przedstawiając naszą wspólnotę wypada jeszcze podkreślić fakt różnorodności osób ją tworzących. Jest to bowiem przymierze zarówno tych, którzy za swoją życiową drogę wybrali celibat, jak i małżeństw oraz tych, którzy nie dokonali jeszcze wyboru; studentów, jak i pracujących; osób liczących lat kilkadziesiąt i kilka miesięcy lub dni, a więc dzieci małżeństw tej wspólnoty, z których narodzin bardzo się cieszymy. Wielość pokoleń, wielość wykonywanych zawodowo prac to wszystko, co naszym zdaniem składa się na pełny Kościół w jakim tkwimy. Wspólnota ma swoje odniesienie do Kościoła lokalnego, ale również jest otwarta ekumenicznie, ewangelizacyjne i misyjnie. Stąd liczne kontakty z ruchami odnowy i Kościołami świata, stąd liczni goście różnych narodowości przyjmowani przez nas i świadczący o Bogu na spotkaniach modlitewnych i oazach, stąd nasze kontakty współtworzące i wspierające wspólnoty Polsce oraz wyjazdy zagraniczne. Jesteśmy przekonani, że źródłem wszelkiego dobra w nas i naszej wspólnocie jest główny jej Założyciel Duch Święty, któremu poddajemy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Jego dzieła.

25 marca 2017 

W Uroczystość Zwiastowania Pańskiego 25 marca 2017 (sobota) o godz 16:00 w kaplicy przy kościele Pallotynów uczestniczyliśmy w Eucharystii, w czasie której wielu z nas przystąpiło do nabożeństwa świętej niewoli miłości wg wskazań św. Ludwika Grignion de Montfort. Była to również okazja do odnowienia swojego aktu zawierzenia się Maryi dla tych, którzy podjęli to nabożeństwo wcześniej.