W tej zakładce będziemy zamieszczać Słowa, obrazy - otrzymane w czasie spotkań modlitewnych, aby można było do nich wrócić w czasie modlitwy osobistej.

 

 

 

 
1.Obraz: Człowiek (ja, ty) idzie na pustkowiu powłucząc nogami.
Zmęczony, brudny, z opuszczona głową. Sam. Na nogach i rękach ciężkie kajdany. Jest ponuro.
Przez chmury zaczyna przecierać się światło.
Człowiek unosi głowę, prostuje się.
Słowo: Twarz mu się rozjaśnia, kajdany jedne po drugich opadają stopniowo. Na pustkowiu zaczyna pojawiać się życie. Człowiek idąc nabiera sił. Krok staje się coraz bardziej zdecydowany.
I odmienię los Judy i los Izraela, odbudowując ich jak przedtem. Oczyszczę ich ze wszystkich grzechów, jakimi wykroczyli przeciw Mnie, i odpuszczę wszystkie ich występki, którymi zgrzeszyli przeciw Mnie i wypowiedzieli Mi posłuszeństwo. Jerozolima zaś będzie radością, chwałą i dumą wśród wszystkich narodów ziemi, które usłyszą o dobrodziejstwach, jakie jej wyświadczyłem. Będą się one lękać i drżeć wobec wszelkich przejawów dobroci i pomyślności, jaką jej dałem. (Jr 33, 7-9)
2. Obraz: Łodzi w czasie sztormu, który jest natychmiast uciszany. Słowa: nie bój się!
 
 
Obraz:
Serce z rysą od wewnątrz. Kropla przezroczysta spływa po niej, sprawia, że całkiem znika. Kropla płynie głębiej tam, gdzie nie widać, ale działa, leczy, uzdrawia...
 
Słowo:
Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam;
Ciebie pragnie moja dusza,
za Tobą tęskni moje ciało,
jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody.
W świątyni tak się wpatruję w Ciebie,
bym ujrzał Twoją potęgę i chwałę.
Skoro łaska Twoja lepsza jest od życia,
moje wargi będą Cię sławić.
Tak błogosławię Cię w moim życiu:
wzniosę ręce w imię Twoje.
Dusza moja się syci niby sadłem i tłustością4,
radosnymi okrzykami warg moje usta Cię chwalą,
gdy wspominam Cię na moim posłaniu
i myślę o Tobie podczas moich czuwań.
Bo stałeś się dla mnie pomocą
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:
do Ciebie lgnie moja dusza,
prawica Twoja mnie wspiera. (Ps 63, 2-9)
 

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się u Ciebie,
mówię Panu: «Tyś jest Panem moim;
nie ma dla mnie dobra poza Tobą».
Ku świętym, którzy są na Jego ziemi,
wzbudził On we mnie miłość przedziwną!
Ci, którzy idą za obcymi [bogami],
pomnażają swoje boleści.
Nie wylewam krwi w ofiarach dla nich,
imion ich nie wymawiam swoimi wargami.
Pan częścią dziedzictwa i kielicha mego:
To właśnie Ty mój los zabezpieczasz.
Sznur mierniczy wyznaczył mi dział wspaniały
i bardzo mi jest miłe to moje dziedzictwo.
Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
bo nawet nocami upomina mnie serce.
Stawiam sobie zawsze Pana przed oczy,
nie zachwieję się, bo On jest po mojej prawicy.
Dlatego się cieszy moje serce, dusza się raduje,
a ciało moje będzie spoczywać z ufnością,
bo nie pozostawisz mojej duszy w Szeolu
i nie dozwolisz, by wierny Tobie zaznał grobu.
Ukażesz mi ścieżkę życia,
pełnię radości u Ciebie,
rozkosze na wieki po Twojej prawicy.
(Ps 16)